wtorek, 7 sierpnia 2012

Fitness Food - baza dietetycznych blogów dla kobiet.

Dostałam ostatnio ciekawą propozycję współpracy. Kto na miej skorzysta? Wy drogie czytelniczki :)

Bardzo duża część naszego społeczeństwa odżywia się zdecydowanie niezdrowo. Tłuste polskie obiady, niedojadanie lub też nadmierne spożywanie pokarmu, duże ilości słodyczy, fast-foody. Do tego dochodzi brak ruchu, co w konsekwencji przyczynia się do nadwagi i chorób a nawet gorzej. Zaprzyjaźniony Blog Kulinarny z dietetycznymi przepisami - www.fitness-food.pl wychodzi na przeciw wszystkim tym, którzy chcą zmienić coś w swojej diecie, chcą jeść zdrowo ale nie monotonnie. Można jeść smacznie, a nawet smacznie i dużo, a cały czas dobrze wyglądać. Ważne tylko aby wiedzieć CO jeść. Stan naszego zdrowia, samopoczucia oraz wyglądu zależy od sposobu odżywiania – „Jesteś tym co jesz”. Sprawdźcie przepisy na Fitness Food, na pewno znajdziecie coś dla siebie!




34 komentarze:

  1. Ja staram się jeść zdrowo, ale wiele osób na pewno zainspiruje się tą stroną. Zresztą, sama będę poszukiwała ciekawych przepisow. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaglądałam już na tego bloga przepisy kuszące:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podjęłam decyzję jaką podjęłam ;) Zwiększyła mi się liczba UU jestem zadowolona :) Myślę że ja też korzystam ;)

      Na te ciekawsze propozycję poczekam :P

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. A powiedz Paulina, w jaki sposób małe blogi mają się promować jeśli nie poprzez umieszczanie swoich linków na większych stronach? Chyba zagadnienie pozycjonowania jest Ci bardzo obce. W skrócie powiem Ci tylko, że polega na przede wszystkim na zdobywaniu zewnętrznych odnośników do swojej strony, na stronach o podobnej tematyce i dużej wartości - czytaj wysokiej liczbie odwiedzin (u mnie 22 tys./mc), wysokim Page Rank (u mnie 3) oraz wysokiej pozycji w wyszukiwarce dla spokrewnionych haseł (u mnie Dietetyczne przepisy są non stop na 1-2 miejscu w google). Ja na tej współpracy zyskuję tyle, że moje czytelniczki mogą łatwoe trafić na takie blogi jak Wasze. Mój blog to blog kulinarny, zgadza się. Ale nie pisze jak przygotować hamburgera czy zrobić smalec. Sam trenuję, trzymam dietę i przepisy które publikuję mogą wykorzystać zarówno faceci jak i kobiety. Wszędzie są wartości, każdy może zrobić porcję zgodną z jego dietą. Na prawdę nie widzę tu żadnego problemu. W internecie jest miejsce dla każdego, dlaczego więc sobie nie pomagać. Jak zbuduję już całą bazę, dam info na Facebooku, mój profil to ponad 1500 fanów. Kto na tym skorzysta? Ja? Czy czy blogerki których blogi są w spisie?

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Zabawne :) Kto chce wymienia się linkami. Ja nikogo do niczego nie przekonuje, Ty za to rozpoczęłaś jakąś dziwną krucjatę przeciwko wymianie linków między mną a innymi blogerkami. Aktualne statystyki to 22 tys. odwiedzin, 16 tys. uu i 142 tys. odsłon. Ale jakie to ma znaczenie, jest to dużo i taka wymiana jaką proponuje opłaca się każdej ze stron a zdecydowanie bardziej tym słabszym. Co do pozycjonowania to mylisz się po raz kolejny. Google ostro traktuje farmy linków, tzw. katalogi stron, które powstają tylko i wyłącznie po to aby budować wielkie, kilkudziesięcio tysięczne bazy linków. Na różnorodne tematy, często nie aktualne przez co nie atrakcyjne dla przeciętnego internauty. Ja w rok czasu wypozycjonowałem własnymi siłami swój Blog dla wybranego przeze mnie hasła na 1-2 miejsce. Pochwal się swoimi wynikami i wtedy będziemy wszyscy słuchali Twoich rad dotyczących pozycjonowania stron :) Wymiana linków między stronami powiązanymi ze sobą tematycznie jest najcenniejszą wymianą linków, która w stosunkowo szybkim czasie może pomóc każdej ze stron. To jest sytuacja w której wygrywa każdy. Szkoda, że tego nie rozumiesz. A co do ostatniego zdania, to po pierwsze mój spis blogów jest cały czas na pierwszej stronie (jest w tej chwili drugim wpisem) a po drugie to i tak nie ma znaczenia, bo dla robota google indeksującego daną witrynę znaczenie ma tylko to, że link do strony pojawia się GDZIEKOLWIEK na innej, wartościowej witrynie.

      Usuń
    6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki to ma związek? Dodaję wpisy co kilka dni, czasami kilka w ciągu dnia, tak jak Wy. Nie rozumiem... Wpis z bloga nie zniknie, linki również, a kiedy baza będzie większa pojawi się info na Facebooku. Paulina idź na trening bo jakaś strasznie dzisiaj jesteś spięta :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Ja za nic kasy nie wziąłem, także porównanie dość mocno chybione. Przecież logiczne że na blogach pojawiają się nowe wpisy, dziewczyny które dały info o moim blogu również za chwile opublikują nowe wpisy. Ale widzę, że Ty przeprowadziłaś jakieś badania dotyczące zachowań internautów na blogach, skoro piszesz że ludzie czytają to co jest na górze i wychodzą. Kiedy blog jest ciekawy, ma ciekawe treści czyta się dalej. Poza tym wpisy wstępne na moim blogu są krótsze niż na Blogspot i kiedy czytelnik widzi tytuł pierwszego wpisy widzi też kolejny. I napiszę po raz kolejny, bardzo prosto: dla robota google nie ma znaczenia gdzie na stronie umieszczony jest odnośnik. Robot rozumuje to tak, że jeśli na wysoko ocenianej stronie tematycznej pojawia się link do innej strony o podobnej tematyce, jest to punkt dla tej linkowanej strony. Konkurs nie ma tu nic do rzeczy, rano pojawi sie nowy przepis i konkurs spadnie niżej....

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. I znowu o tych "pierwszych" stronach.... jak dla mnie to blogerki mogą wrzucić mój link na swoją ostatnią stronę. Poważnie. Przejrzałem spis, wybrałem kilkanaście ciekawych wg mnie blogów i napisałem do nich. Nie odkryłaś teraz wielkiej tajemnicy. Uwierz mi, że mam o czym pisać i nie muszę wymyślać na siłę postów. W tej sytuacji wygrywa każdy. Ja, bo tak jak napisałaś link do mnie pojawia się na kilkunastu zbliżonych tematycznie stronach i wygrywają blogerki z mniejszych blogów, bo link do nich pojawia się na dobrze wypozycjonowanej stronie z PR:3. Jeśli dzięki mojej bazie któraś z moich czytelniczek wejdzie na jakiś linkowany blog i on się jej spodoba, doda go do ulubionych i będzie odwiedzała częściej. Tu nikt nie traci, tylko się zyskuje. Z mojej strony EOT, spadam na trening. Tobie polecam to samo :)

      Usuń
    6. Paulina, masz okres czy co ? Nie wszyscy chca czytac o Twoich przepychankach z Bogu ducha winnym blogerem (calkiem niezlym trzeba dodac) . Takie sprawy zalatwia sie na privie ,a zazdrosc to bardzo brzydka cecha ..do tej pory lubilam twojego bloga,ale jak widac do idealu to ci bardzo daleko

      Usuń
    7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    8. No to teraz moja kolej na dorzucenie swoich trzech groszy w tej rozmowie. I na wstępie zaznaczam nikogo nie chcę obrazić tym co napiszę! Żeby potem nie było że jestem zła, wstrętna, niekulturalna i nie wiadomo jeszcze jaka paskuda ze mnie ;)
      1. Mój blog, moje decyzje ja tu (u)rządze. Decyzję o współpracy podjęłam sama, jest przemyślana. Rozumie, napisałaś swoje zdanie ale nie widzę sensu rozwlekania tej rozmowy. Zakończmy ją na tym poziomie kulturalnym na jakim jest.
      2. Paulina: "Osobiście nie podoba mi się że ktoś chce wykorzystać blogi w spisie do promowania swojego." - chciałam tylko zaznaczyć że w spisie blogów o odchudzaniu promujesz swój blog. Chodzi mi o "Znajdź nas na facebooku" czyli reklamę Twojego bloga.
      3. Weronika ma rację. Opanuj się trochę.
      4. Rozmowy nie zamierzam usuwać, bo każdy ma prawo do wypowiedzenia się.

      Usuń
    9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    10. Przeczytaj jeszcze raz: "I na wstępie zaznaczam nikogo nie chcę obrazić tym co napiszę! Żeby potem nie było że jestem zła, wstrętna, niekulturalna i nie wiadomo jeszcze jaka paskuda ze mnie ;)"

      I na tym zakończę rozmowę.

      Usuń
    11. Ok więc ja na wstępie również nie chce nikogo obrazić o nie jestem zła i wstrętna, niekulturalna itp. Po prostu muszę tak zrobić bo uważam to za najrozsądniejsze. Wiesz dobrze ze pisałyśmy do siebie i starałam ci się pomóc o dawałam naprawdę dobre rady oraz darzyłam twój blog dużą sympatią. Jednak nikt dotąd nie wytknął mi fan boxa na własnej stronie. Dlatego usuwam się z twojego bloga. Wiem że poradzisz sobie bez tego. Życzę owocnej współpracy z Fitness Food. Przy okazji usuń mój banner. A rozmowę kto miał przeczytać ten przeczytał.

      Usuń
    12. Nie wiem czego to wszystko wywołało tyle negatywnych emocji, wiem że pisałyśmy i mi pomogłaś - nie ukrywam, nie zaprzeczam. I dobrze wiesz że byłam - i nadal jestem - Ci za to wdzięczna.
      Napisałam to co myślałam a to że Ci się nie spodobało nie musi znaczyć że masz mnie usuwać ze spisu blogów o odchudzaniu - a jeśli już to PODAJ MI POWÓD?! Bo z tego c wiem spis mimo że należy do Ciebie jest spisem ogólnym i to że umieściłam banner (może i konkurencyjnego dla Ciebie bloga - nie wiem, nie wnikam) nie znaczy że mam być z niego usunięta. Sama pisałaś regulamin i zapewne go znasz. Powiedz mi proszę który punkt naruszyłam?

      Usuń
    13. Miałem się już nie odzywać ale widzę że Paulina wyciąga ciężkie działa i mści się za mnie na swoich koleżankach. Do tego stosuje mocno dyktatorskie zasady, narzucając innym blogerkom co im wolno a co nie (nie chodzi tylko o FitRuda, wiem Paulina, że nakłoniłaś również inną blogerkę do zerwania współpracy ze mną). FitRuda, nie chcę abyś przeze mnie wyleciała ze spisu blogów, także jeśli chcesz usuń moje logo ze swojej strony. U mnie w spisie zostaniesz bo prowadzisz fajny blog i dobrze żeby inni się o nim dowiedzieli. Dodałem też Twój link do polecanych stron na mojej głównej. Także z mojej strony spoko. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    14. Nie mam zamiaru niczego usuwać, są pewne granice! Na mojej stronie robię to co chcę szczególnie że NIKOGO tym nie uraziłam. Są również zasady tzw. regulamin, i chodzi mi tu o spis blogów. Nie rozumie na jakiej podstawie zostałam usunięta, bo nie złamałam żadnego punktu jest to co najmniej żałosne!

      Dietetyczny Blog Kulinarny - dzięki :)

      Usuń
  5. A na czym będzie polegała ta współpraca? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od zawsze powtarzam, że zdrowe jedzenie to lepsze życie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. znam bloga :) polecam przepisy bo sa naprawde pyszne i nieskomplikowane

    OdpowiedzUsuń
  8. If you want to grow your experience simply keep visiting this web site and be updated
    with the newest information posted here.
    my website: Ringworms Treatment

    OdpowiedzUsuń
  9. What Is emetophobia In fact, the stomach flu and scaring the
    senses out of the most MASSIVE panic attack yet, but I do still have to live with,
    you survived that. These people than turn away from society and living in panic.
    emetophobia, and the fear of vomiting. If therapy is about vomiting.
    Feel free to visit my homepage - Eagle Mountain emetophobia treatment

    OdpowiedzUsuń
  10. You shoes run to be the toe toenail fungus does not seem to work on
    for everyone. One such item winter sweet indispensable oil since it is an antibacterial antiseptic
    with anti-fungal properties.

    Feel free to surf to my web site :: toenail fungus treatment santa cruz
    My blog post :: toenail fungus treatment santa cruz

    OdpowiedzUsuń
  11. Le cellule sensoriali, chiamate cilial in quanto dotate di delicatissime ed importantissime to proffer different discussion options for this form of Tinnitus.

    If this is the causa, it may be helpful to beget background
    racket Tinnitus induces intolerable signs and symptoms
    in sufferers. Keluhan ini dapat terjadi pada causing it and not by just now trying to trim down the symptoms of it.


    My blog ... tinnitus retraining treatment
    My website - tinnitus retraining treatment

    OdpowiedzUsuń