Jeśli mam być szczera to wróciłam w niedzielę wieczorem ale potrzebowałam jeszcze jednego dnia na regenerację :) Wykorzystałam to że wczoraj była piękna pogoda i się poopalałam, poczytałam książkę, zebrałam myśli i pomysły w jedną całość.
W Bieszczadach było cudownie <3 Świeże powietrze, niebo pełne gwiazd i... chipsy, ciastka, słodycze, alkohol :( Można się usprawiedliwiać że wakacje itp. itd. ale prawda jest taka że mogłam nie jeść tyle słodkości. Czasu nie cofnę teraz muszę się wziąć za siebie i nie dać się! :)
Pojawił się też kolejny dietowy problem, mianowicie jedzenie późnym wieczorem. Pokazywałam wam kiedyś artykuł Jedzenie na noc. Czy powinniśmy się przejmować?, w zasadzie to nie powinnam się przejmować ale nie lubię tego uczucia gdy się budzę i nie jestem głodna ;) Przynajmniej mam z czym walczyć :) Choć mam wrażenie że z powrotem przytyłam tyle ile schudłam :(
Dziś wracam do PLANU 19, mam do napisania zaległy dzień ale zrobię to najprawdopodobniej we wpisie zbiorczym (opisując jeszcze inne dni). Dlaczego? Bo mam dla was recenzje kosmetyków (między innymi maski do włosów Pilomax o którą mnie prosiłyście), kilka ciekawych artykułów, ćwiczeń, opis diety na którą się chyba skuszę i wiele innych pomysłów! :)
Tak więc reasumując, wracam do życia :)
![]() |
Niestety to nie mój brzuszek i nie moje ciałko :) |
![]() |
![]() |
W pierwszym momencie pomyślałam, że to zdjęcie w niebieskim kostiumie jest Twoje i chciałam Cie zatłuc za to dietowwanie :))))
OdpowiedzUsuńChciałabym mieć taki brzuch! :D To tylko inspiracja ;)
UsuńMasz świetny brzuch :)
OdpowiedzUsuńNiestety nie mój :(
Usuńto pierwsze zdjęcie przedstawia Ciebie ? :)
OdpowiedzUsuńNiestety nie, pod zdjęciem napisałam sprostowanie :)
Usuń;P nie widziałam komentarzy ;) tak sie zaczytałam...
UsuńDobrze,że już wróciłaś :) Też myślałam,że pierwsze zdjęcie jest Twoje :P
OdpowiedzUsuńTeż tak pomyślałam o tym zdjęciu i już zdążyłam zzielenieć z zazdrości kurde blaszka!
OdpowiedzUsuńA tak ogólnie to jak ta odżywka z Bingo spa? Ciekawa jestem bo szukam czegoś dobrego na moje suchelce ;P
To jest maska, kuracja do włosów :) Trzymam ją godzinę na włosach codziennie, i jest cudowna! Tu pisałam kilka słów o niej:
Usuńhttp://fitruda.blogspot.com/2012/08/haul-zakupowy-czyli-to-co-tygryski.html
Ja teraz miałam przesusz na moich włosach po farbie, użyłam jej trzy razy tej kuracji a włosy odżyły! Polecam :)
Hahah, ale wszystkie jesteśmy typowe i schematyczne. Ja też myślałam, że pierwsze zdjęcie jest Twoje! Hahaha.
OdpowiedzUsuńja właśnie lubię wstać najedzona :)
OdpowiedzUsuńBieszczady - pięknie tam jest :)
OdpowiedzUsuńChyba nie tylko ja pomyślałam, że jesteś na pierwszym zdjęciu... :)))
OdpowiedzUsuńasz kurde, już miałam Ci pisać, żeś głupia z tą dietą skoro masz taki niesamowity brzuch ! ;D
OdpowiedzUsuńFajnie, że wróciłaś a jeszcze lepiej, że dobrze się bawiłaś :)
Czekam na recenzję maski... dziś stałam w Rossmanie z 15 minut i nie dla siebie nie wybrałam ;d
O wreszcie będzie maska na włosy! Hahaha czekałam z niecierpliwością :D Też myślałam, że to Twój brzuszek :D Koniec z podjadaniem słodyczy! A widoków zazdroszczę, ahh :)
OdpowiedzUsuńByłam kiedyś w bieszczadach i strasznie mi się podobało tamtejsze powietrze. Nie mogłas sb odmówic słodkosci to zrozumiałe
OdpowiedzUsuńE tam, w górach jest inaczej i organizm nie łapie tego zjedzonego tłuszczyku! ;)
OdpowiedzUsuńNie ma się co przejmować. Ja kiedyś byłam w górach tydzień, żywiłam się słodyczami, chipsami, pasztetami, konserwami i nutellą... i schudłam 3kg :D
super zdjęcia;p alee bym chciała w Bieszczady jechać
OdpowiedzUsuńA już myslałam,ze to Twój brzuszek :))
OdpowiedzUsuńJa mam zamiar - może od weekendu - zaczać ćwiczyc a6w ;p Wage mam w normie, ale mój chłopak nie - i jakoś musze go zachęcić hehe - może wspólne ćwiczenia pomogą :P
piękne inspiracje :)
OdpowiedzUsuńW górach szybciej spalamy kalorie, kiedyś czytałam taki artykuł ;) więc najważniejsze to się nie dać i wrócić do zdrowych nawyków :)
OdpowiedzUsuńJa bym się na twoim miejscu nie przejmowała - w końcu miałaś wakacje, czasem się coś należy od życia, a najważniejsze jest to, że teraz się za siebie weźmiesz :)
OdpowiedzUsuńJa mimo wszystko staram się nie jeść na noc, potem też mi się źle śpi...
powodzenia w realizacji planu:)
OdpowiedzUsuńostatnia pani wygląda świetnie :)